Radio Wolna Europa na celowniku władz PRL

O tym, co chciała przemilczeć władza w Polsce, głośno i wyraźnie mówiono w Radiu Wolna Europa. Informacje, które polskie i radzieckie media podsyłały Polakom, były najczęściej zafałszowane i ubarwione propagandowymi hasłami, z którymi nie można było polemizować, a tym bardziej się spierać. W tej całej medialnej rzeczywistości RWE stanowiła azymut, biegun rzetelnych i uczciwych informacji, wolnych od sztucznego języka propagandy.

w rwe

(mat.fotograficzne: http://ossolineum.pl/)

Żadne wydarzenia polityczne nie mogły być przemilczane, nawet te, w których krwawo rozliczano się z polskim społeczeństwem. W czerwcu 1956 roku RWE głośno i donośnie mówiło o krwawym stłumieniu protestów w Poznaniu. Jednocześnie, rozgłośnia starała się być katalizatorem, głosem rozsądku, cierpliwie tłumacząc i hamując nastroje w Polsce, by nie doszło do interwencji Rosjan. RWE apelowało również o uwolnienie i złagodzenie wyroków dla tysięcy Polaków, wywiezionych na Sybir. Rola Radia Wolna Europa w mówieniu prawdy była nieoceniona. To właśnie, dzięki audycjom w RWE świat dowiedział się o bestialskim stłumieniu strajku na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku.

Według statystyk Radia Wolna Europa słuchało regularnie od 40 do 70 procent rodaków. Mimo surowych restrykcji oraz kar, którymi władze PRL straszyły Polaków, rozgłośnia przybliżała wszystkich do wolności. Była głosem prawdy i nadziei.

Scroll to Top